Opór przed zmianą nawyków żywieniowych

Opór przed zmianą jest zjawiskiem całkowicie naturalnym i dotyczy każdej sfery życia. Zmiana wytrąca nas ze strefy komfortu, zmusza do wytężonego wysiłku. To, że jest nam trudno, „niewygodnie”, że jesteśmy pełni obaw – jest całkiem normalne. Czasem jednak sami sobie utrudniamy sytuację, dopuszczając do głosu ograniczające myśli np.:

  1. „Nie czuję się gotowa.” Jeśli będziesz czekać aż poczujesz się gotowa, zmiana może nigdy nie nastąpić. Każda zmiana wiąże się z poczuciem ryzyka i dyskomfortu. Ale wymaga czasu i działania. Poczucie braku gotowości da się przepracować.
  2. „Nie wiem, jak zacząć.” Pomyśl co jest Twoim celem i podziel go na małe etapy. Metoda małych kroków świetnie się sprawdza. Każdy najmniejszy krok, każda choćby najmniejsza zmiana jest lepsza niż żadna! Zaufaj specjalistom, którzy pomogą Ci zacząć i przejść przez proces zmiany.
  3. „Boję się tego, co będzie dalej.” Mówimy ‘lepsze zło znane niż dobro nieznane’. To wyraża właśnie obawy przed zmianą. Jeśli chodzi o zdrowe nawyki, to myślę, że jednak to „dobro nieznane” jest lepsze i warto je poznać. Myślę, że Twoje obawy wiążą się z tym, że to co spożywasz daje Ci przede wszystkim coś innego niż odżywienie organizmu. Warto odkryć, czego tak naprawdę się tak kurczowo trzymasz.
  4. „Nie jestem na tyle silna, by dać radę.” Pomyśl o innych sferach, w których udało Ci się dokonać zmiany lub pokazałaś, że jesteś silna. Najczęściej jesteśmy w stanie zdziałać znacznie więcej niż nam się wydaje (lub sobie wmawiamy).
  5. „Moje zachowania są automatyczne.” Potrafisz uchwycić moment, kiedy zachowania stały się automatyczne? Aby tak się stało, potrzeba czasu, wielokrotnego powtarzania. Proces zmiany zachowań żywieniowych i wdrożenia zdrowych nawyków – też wymaga czasu. Za jakiś czas to one mogą stać się „automatyczne”.
  6. „Nie starczy mi cierpliwości.” Zmiana wymaga czasu, a więc i cierpliwości. Ponadto – umiejętności tolerowania wysiłku, nieprzyjemnych doznań, radzenia sobie z negatywnymi emocjami? To są w sumie kluczowe życiowe umiejętności – przydają się w każdej sferze życia. I wiesz co? Ludzie się z nimi nie rodzą, nabywają je w ciągu życia, uczą się ich. Ty też możesz. Czas i tak upłynie. Od Ciebie zależy czy spędzisz go tkwiąc w obecnych nawykach czy w procesie zmiany.
  7. „Inni ludzie potrafią się zmienić, a ja nie.” Wiesz, nie ma czegoś takiego jak „bycie niezdolnym do zmiany” w kwestii nawyków żywieniowych. To nie jest stała cecha. Nawet jeśli sprawy zaszły już za daleko, możesz bać się zmiany, ale nie jest ona niemożliwa.
  8. „Myślę, że nie warto się tak wysilać.” Najczęściej w zmianie jest tak, że aby poczuć się lepiej, najpierw czujesz się nieco gorzej. To jest właśnie efekt wytrącenia ze strefy komfortu. Dopóki nie spróbujesz, nie będziesz wiedzieć czy warto. Na pewno jednak nie warto tkwić w czymś, co Ci nie służy.
  9. „Nie jestem tego warta.” Możesz czuć, że nie jesteś tego warta czy nie zasługujesz by było lepiej. Pomyśl jednak – co byś powiedziała swojej najlepszej przyjaciółce słysząc takie słowa? Jestem pewna, że próbowałabyś ją przekonać że absolutnie zasługuje na wszystko, co najlepsze. Ty też. Zauważ też jedną rzecz – zdrowy styl życia i dobre samopoczucie, to nie jest coś na co trzeba zasłużyć. To zależy w 100% od Ciebie.
  10. „Ludzie będą oczekiwać…”. Pamiętaj, że zmiana dotyczy Ciebie i zależy od Ciebie. Oczekiwania innych osób mogą Ci ten proces utrudniać. Dlatego w procesie zmiany trzymaj się blisko osób, które będą Cię wspierać, a nie rzucać kłody pod nogi. Twoim zadaniem nie jest też spełnianie czyichś oczekiwań – tym bardziej, że zmiana dotyczy Twojego zdrowia i samopoczucia.
  11. „Nie jest tak źle, i tak jest lepiej niż kiedyś”. Jeśli jest lepiej niż kiedyś, to znaczy że może być jeszcze lepiej. Zamiast porównywać stan obecny z tym jak było kiedyś, porównaj go z tym jak naprawdę chciałbyś, żeby było. Zapytaj siebie – czy moje obecne nawyki są czymś co chcę kontynuować? Czy one służą temu by żyć tak jak chcę, czuć się tak jak chcę? Nawet jeśli stwierdzisz, że jednak stan obecny Cię zadowala, zawsze możesz to zmienić.
  12. „Po co mam się zmieniać, inni tak robią i żyją.” Po pierwsze, NIE MUSISZ nic zmieniać. Zmiana tego, co wywołało problemy ze zdrowiem czy pogorszenie samopoczucia to jedna z opcji wyboru. Może po prostu warto coś zmienić – dla siebie. Bez oglądania się na innych. Zobacz, jeśli ktoś jest zagrożony rakiem skóry, powinien unikać opalania się. Też może myśleć, że to „nie fair” skoro wszyscy inni wokół mogą. I też może zdecydować, że będzie robić to, co wszyscy – ale sama pewnie uznasz, że to nienajlepszy pomysł. Z jedzeniem jest podobnie. Argument, że „wszyscy tak robią” nie powoduje, że Ty też musisz.

Za inspirację posłużyła mi książka: C.Costin & G.Grabb „Keys to recovery from eating disorder”.

Podobne posty
0