Od czego zależy odczuwanie głodu i sytości?

Od czego zależy odczuwanie głodu i sytości? Mechanizmy biologiczne i psychologiczne.

Z reguły zaczynamy się nad tym zastanawiać, gdy mamy problem z nadmiernym jedzeniem, kiedy można zaobserwować, że organizm nie wysyła sygnałów „już wystarczy”.

FIZJOLOGIA

Ośrodek głodu i sytości znajduje się w mózgu, konkretnie w podwzgórzu. Oprócz sygnałów z ośrodkowego i obwodowego układu nerwowego na jego działanie mogą mieć wpływ różne czynniki fizjologiczne:

  • hormony np. cholecystokinina (jej wydzielanie jest sygnałem, że żołądek jest napełniony)
  • peptydy – grelina i oreksyny – w wyniku ich działania zostają aktywowane neurony, które w ośrodku łaknienia powodują uwalnianie neuropeptydu Y oraz białka agouti (mamy wtedy do czynienia ze wzmaganiem łaknienia)
  • neuropeptydy hamujące łaknienie np. peptyd YY, peptyd glukagonopodobny-1 powodują aktywację układów POMC i CART oraz hamowanie poboru pokarmu
  • leptyna – ma działanie przeciwne do neropeptydu Y oraz białka agouti (zmniejsza łaknienie), informuje ośrodkowy układ nerwowy o stanie tkanki tłuszczowej (jest przez nią wydzielana)
  • insulina – działa hamująco na pobór pokarmuWyżej wymienione czynniki (a na rycinie możecie zobaczyć ich jeszcze więcej) są związane z głodem fizjologicznym.

PSYCHOLOGIA

Bardzo często jednak też dużą rolę w nadmiernym spożyciu pokarmów grają czynniki psychologiczne. Często dochodzi do jedzenia pod wpływem emocji, odczuwania nudy lub zajadania stresu. Związek pomiędzy stresem a zachowaniami żywieniowymi jest dość mocno złożony. Od strony fizjologicznej można go tłumaczyć spadkiem poziomu leptyny, a wzrostem stężenia greliny i neuropeptydu Y – i przez to zwiększonym odczuciem głodu. Wzrost stężenia greliny obserwuje się również w zespole stresu przewlekłego. Jest to forma obrony przed konsekwencjami stresu.

Inne czynniki psychologiczne wyjaśnia np. teoria powstrzymywania się od jedzenia według której poddawanie się nadmiernym restrykcjom powoduje tak duże napięcie i stres, że w ostateczności dochodzi do przejadania się, czy też teoria zaprzeczania – czyli „zakazany owoc” – jeśli tak traktujemy jedzenie, to zwiększa to apetyt i w konsekwencji może zrujnować plan dietetyczny.

Zobaczcie jak wiele czynników różnego pochodzenia wpływa na odczuwanie głodu i sytości. Tak naprawdę to można by o tym napisać książkę a nie krótki post. I zwróćcie uwagę, jak wiele jest elementów w których coś może pójść „nie tak jak trzeba”. Zaburzenie jakiegokolwiek szlaku fizjologicznego może wpływać na nasz pobór pokarmu. Podobnie jak mylenie głodu fizjologicznego z emocjonalnym czy niewłaściwe nawyki. Zawsze jednak trzeba dokładnie zbadać przyczynę, u każdego to kwestia bardzo indywidualna.

Podobne posty
0